Rozmowa z ks. Andrzejem Sapiehą – sekretarzem generalnym synodu.

Krzysztof Król: Za nami pięć niedziel synodalnych. Co teraz?

Ks. Andrzej Sapieha: Można powiedzieć, że to był taki intensywny, końcowy etap rozgrzewki przed właściwymi zawodami. W parafiach podjęto modlitwę za synod i utworzono parafialne zespoły synodalne. Zgłoszone przez te zespoły postulaty, to niezwykle cenny materiał, który pomoże precyzyjnie określić tematykę obrad synodalnych. Teraz rozpoczną się sesje plenarne synodu, praca w komisjach tematycznych. Do udziału w nich biskup zaprosi pewną grupę duchownych, zakonników i świeckich. Ale nadal będzie kontynuowana refleksja w parafialnych zespołach synodalnych. W fazie plenarnej synodu będą do nich przesyłane konkretne zapytania i projekty uchwał synodalnych do konsultacji. Wszystko po to, aby dyskusja obejmowała jak najszersze spektrum wiernych.

Na 17 marca zaplanowano w Zielonej Górze pierwszą sesję inauguracyjną. Jak będzie przebiegać?

Będzie to uroczysty początek obrad synodu, dlatego zapraszamy na to wydarzenie nie tylko samych jego członków, ale także delegacje parafialne, a szczególnie członków parafialnych zespołów synodalnych. Wezmą oni udział w specjalnym warsztacie pastoralnym, na którym zaprezentujemy raport o stanie diecezji, a także wprowadzimy w meandry funkcjonowania synodu na etapie plenarnym. To wszystko odbędzie się w kościele pw. św. Józefa Oblubieńca. I to właśnie z tej parafii wyruszy uroczysta procesja wejścia do kościoła pw. Ducha Świętego, gdzie odbędzie się Eucharystia. Synod to wspólna droga i wspólne wędrowanie, stąd to szczególne zaakcentowanie procesji wejścia. Będziemy w niej nieśli relikwie patronów naszych parafii i śpiewać litanię do wszystkich świętych, których chcemy prosić o wstawiennictwo w czasie synodu. Ważnym elementem tej Mszy pod przewodnictwem biskupa diecezjalnego będzie wyznanie wiary, które składa pasterz diecezji przed synodem, a wszyscy członkowie synodu przed biskupem. Tego dnia zostaną także wręczono dekrety dla uczestników synodu. Szacujemy, że będzie to ok. 160 osób, zarówno duchownych, jak i świeckich. Wszystkie te osoby będą zbierać się na sesjach plenarnych, w trakcie których będzie czas na dyskusje i przedstawienie różnych postulatów. Będą także pracowały kilkunastoosobowe gremia o bardziej roboczym charakterze, czyli komisje tematyczne, które przygotują projekty uchwał synodalnych.

Wiele osób jednak wciąż pyta: „Czym jest synod”?

Kościół to struktura hierarchiczna i to biskup podejmuje decyzje o kształcie duszpasterstwa w diecezji. Natomiast synod pozwala w ten proces podejmowania decyzji zaangażować przedstawicieli całej diecezji, zarówno duchownych, jak i świeckich. Biskup zaprasza ich, żeby pomogli wypracować pewną diagnozę aktualnej sytuacji diecezjalnego Kościoła oraz pomóc w skonstruowaniu planu na przyszłość. Mówimy tu o debacie, dyskusji, głosowaniach i to może nasuwać skojarzenia z parlamentem czy jakąś radą, a tymczasem natura synodu jest zdecydowanie inna. Bo na synodzie chodzi o to, żeby słuchać tego, co mówi nam Duch Święty. Zbieramy się, aby dyskutować i wymieniać się opiniami, a nie po to żeby tworzyć jakieś partie i przeforsować daną opinię. Wszystko po to, aby pośród tych wszystkich głosów biskup, a wraz z nim cały Kościół diecezjalny, mógł lepiej usłyszeć, co mówi Duch Święty, a następnie podjąć decyzje będące praktyczną odpowiedzią na to Boże wezwanie.

(Fot. Krzysztof Król /Gość Niedzielny)

Menu